„Marsz Pamięci” przeszedł ulicami Turku

34 lata temu z podniesionych głów, a nie z zaciśniętych pięści, z potrzeby godności i poczucia wspólnoty powstała „Solidarność” - pierwszy wolny i niezależny związek zawodowy w kraju systemu komunistycznego. Pojawiła się w Polsce i w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej nadzieja, że ludzie żądający chleba i wolności, godności pracy i praw obywatelskich, żądający niepodległej, suwerennej ojczyzny zwyciężą i będą decydować o własnym losie. Rozpoczął się proces odbudowy podmiotowości narodowej i świadomości społecznej. Podstawą dla tych zmian była inspiracja Ojca Świętego Jana Pawła II, który natchnął nas wiarą w moc Ducha i dał nam siłę do walki.

 „Solidarność”- symbol protestu przeciw przedmiotowemu traktowaniu ludzi pracy, upominała się o sprawiedliwość społeczną i prawo wypowiadania się pracowników we własnym imieniu. Ojciec Święty Jan Paweł II widział w NSZZ „Solidarność” organizację, która złączyła Polaków w solidarnej odpowiedzialności za godność i owocność pracy, w wielkim zrywie do podniesienia moralności społeczeństwa, która skierowana była wyłącznie ku wspólnemu dobru. W encyklice „Laborem exercens” Jan Paweł II w 1981 roku pisał o wynaturzeniach komunizmu i zagrożeniach kapitalizmu, o godności pracy i godności pracowników, o niezbędności zrzeszania się w związki zawodowe. Nauczanie papieskie dało podstawy solidarności, działaniu na rzecz dobra wspólnego, przywróciło znaczenie podstawowych wartości takich jak: prawda, odwaga, moralność, wierność zasadom.

„Solidarność” stała się synonimem patriotyzmu, bo będąc związkiem zawodowym budowała tradycje łączenia troski o ludzi pracy z troską o Polskę.

Kiedy w grudniu 1981 roku władze PRL nie chcąc zmian i broniąc swojej pozycji wprowadziły stan wojenny i zdelegalizowały NSZZ „Solidarność”, hasło: „nie ma wolności bez Solidarności” towarzyszyło Polakom, pomagając wytrwać przez długie osiem lat prześladowań, aresztowań, a nawet zabójstw. Szykanowanym związkowcom pomagał Kościół Katolicki, który przygarniał, osłaniał i pocieszał. Wielu ludzi zapłaciło życiem za tę walkę, w tym ksiądz Jerzy Popiełuszko, który za nauczanie, aby zło dobrem zwyciężać, poniósł męczeńską śmierć.

Stan wojenny to stan nadzwyczajny wprowadzony 13 grudnia 1981 roku, niezgodnie z Konstytucją PRL. Rada Państwa podjęła niejednogłośnie uchwałę 12 grudnia 1981 roku na polecenie Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, pozakonstytucyjnego tymczasowego organu władzy. Sejm PRL poparł stan rzeczy uchwałą z dnia 25 stycznia 1982 roku.

W imię pamięci o ofiarach stanu wojennego  corocznie 13 grudnia Rada Oddziału NSZZ „Solidarność” w Turku pod patronatem Zarządu Regionu Konin  organizuje  „Marsz Pamięci”. Do udziału w nim zaproszeni zostali mieszkańcy miasta i okolic, poczty sztandarowe zakładów pracy, organizacji samorządowych, zawodowych, społecznych, związkowych, szkół i stowarzyszeń. Uczestnicy marszu w sobotni wieczór, 13 grudnia, zgromadzili się na Placu Wojska Polskiego. Po przemówieniu Przewodniczącego Rady Oddziału Andrzeja Kałużnego  z zapalonymi zniczami i pochodniami przy programie słowno-muzycznym, przemaszerowali ulicami miasta na mszę świętą  w intencji Ojczyzny do kościoła p/w sw. Barbary w Turku.